[Rozmiar: 2470 bajtów] [Rozmiar: 4641 bajtów] [Rozmiar: 18572 bajtów][Rozmiar: 31476 bajtów]




Zapamiętaj mnie
Rejestracja
   Strona Główna Blog Artykuły Forum Dyskusyjne Linki Szukaj Galeria Konkursy
[Rozmiar: 2589 bajtów][Rozmiar: 2403 bajtów][Rozmiar: 2235 bajtów][Rozmiar: 2790 bajtów]
[Rozmiar: 1279 bajtów]
Konkurs Mass Effect 2
Co teraz czytacie ?
Wasze Top 3
Czego nie wiedzą mężczyźni
Wiersze
Grojkon 2010
Pytania
R-kon 2010 Potwory & Sp...
Twórczość własna
Klocki LEGO na wesoło
[Rozmiar: 829 bajtów] "wiedźma.com.pl"
Wojciech - "Kraina Szarów"
Mass Effect 2 - Recenzja
Zapowiedź - "EON. Powró...
Fragment powieści "EON....
Księga Ocalenia (Book o...
Mass Effect 2 - najleps...
Avatar - James Cameron
Daybreakers. Świt
Wywiad z Adrienem Cho -...
[Rozmiar: 959 bajtów]
Brak Plików w Pobieralni
[Rozmiar: 873 bajtów]
Usługa niedostępna
[Rozmiar: 1320 bajtów]
Avatar - James Cameron



O filmie za chwilę. Otóż James Cameron to w moim skromnym mniemaniu genialny reżyser, a jego filmy takie jak "Ucieczka z Nowego Jorku" chociażby czy bardziej znany "Terminator", doskonały "Obcy" czy wreszcie obsypany nagrodami "Tytanic" zaliczają się do kanonu kinematografii. Filmy te są już jednak, jak dla mnie, stare. Nie zamierzam od razu skakać do konkluzji, że reżyser po prostu nakręcił już swoje najlepsze filmy i teraz tylko użycza nazwiska, po prostu pojawienie się "Avatara", którego marketing musiał mieć nie lada budżet, wywołało we mnie następującą myśl: "Łał, Cameron nakręcił jakiś nowy film!"
Idąc na seans, miałem pewne oczekiwania co do filmu, podochocony komentarzami znajomych (m.in. odnośnie dżungli i sposobów na zabijanie za pomocą łuku). Film do krótkich nie należy, bo trwa około dwie i pół godziny. Nie radzę kupować litrowej Coli na seans, bo ja film oglądałem nie tylko z pełnym skupieniem. Obsada jest niczego sobie, a Sam Worthington, który zaimponował mi swoją grą aktorską w Terminator: Ocalenie, radzi sobie celująco w roli głównego bohatera. Partnerują mu Zoe Saldana, Michelle Rodriguez oraz Sigourney Weaver. Warto dodać, że ostatnia z wymienionych osób ma dość bogatą historię współpracy z Cameronem. Dla mnie to nie przypadek, że pojawia się w tym filmie jako pani profesor. Poruszająca to chyba właściwe słowo, do skomentowania fabuły.

"Avatar" to opowieść science fiction o żołnierzu, który trafia do kolonii wydobywczej na planecie Pandora. Pandora to ogromna, wielobarwna dżungla, która zachwyci każdego widza, pełna egzotycznych zwierząt i roślin. Zamieszkuje ją lud zwany Na'vi, istoty humanoidalne, o błękitnej skórze, charakterystycznym ogonie oraz przeciętnym wzroście grubo ponad 3 metry. Kiedy wkraczamy w świat filmu, ludzie są już na Pandorze od kliku lat i do teraz, kontakty z tubylcami jakoś się układały. Dość powiedzieć, że układały się aż do pewnego momentu, którego my, jako widzowie, jesteśmy świadkami.

Początek w dużej mierze skupia się na życiu i zwyczajach błękitnych mieszkańców Pandory, podziwianiu przepięknych animacji oraz obserwacji przemiany, jaką przechodzi główny bohater. Tu warto zaznaczyć, że wiele osób zarzuca filmowi podobieństwo do Disneyowskiej "Pocachontas", co przy uniwersalności historii przybysza poznającego nowy świat, nie powinno być takie szokujące. Szerze mówiąc, mi również film nasunął podobne skojarzenia (najpierw był to "Król lew"), chociaż do tej pory nie widzę w tym nic złego. Różnic pomiędzy filmami wymieniał nie będę, bo kto inny już to zrobił, inna sprawa, że nie bawią mnie przekomarzania, "kto ma rację". Jednak jak ktoś słusznie zauważył, ludzkość jest w filmie przestawiona w niecodziennej roli. Rozpisywał się nad tym jednak nie będę, przekonajcie się sami. Inna sprawa, że kultura Na'vi prawdopodobnie wywodzi się z wierzeń i kultury Indiańskiej. Bardzo wyeksponowany został motyw ducha ziemi, w tym wypadku nazywa się Omaticaya, bardzo podobny do naszej ziemskiej Gaii, bardzo silnie pojawiających się w takich produkcjach japońskiego Square Enix, jak animacja Final Fantasy: Spirits Within, czy grze Final Fantasy VII. Piszę o tym, bo było to dla mnie naturalne skojarzenie.

Wracając do samej technologii, nie wiem jak sprawa się ma w 2D, ale w 3D film powala wizualnie. Po prostu wgniata w fotel jakością oraz efektami; była scena w której odruchowo próbowałem się uchylić przed trójwymiarowym elementem filmu, normalnie szok. Na koniec powiem wprost, jeżeli jeszcze nie widzieliście "Avatara" to zróbcie to jak najszybciej. Jeżeli nie dla epickiej opowieści, to aby przekonać się jak daleko posunęły się osiągnięcia animacji komputerowej. Dla nie przekonanych, o militarystycznych zapędach też się coś znajdzie. Koniecznie w 3D. Różnica w cenie jest nie duża, biorąc poprawkę na prawdopodobną różnicę w jakości wrażeń.


Napisane przez Konrado dnia styczeń 25 2010 19:17:36 · 2 komentarzy · 187 czytań · Drukuj

dodajdo.com

R E K L A M A

Komentarze
#1 | ~Lean val Tirach dnia luty 23 2010 22:24:28
No, to ja dodam komentarz. Film był fabularnie lichy. Efekty mi się bardzo podobały, choć po seansie rozbolała mnie głowa, a jako, że jestem nieprzyzwyczajona do tak długiego noszenia okularów, rozbolał mnie również nos. XD
Widziałam zapowiedź "Alicji..." T.Burtona w technice 3D. Będzie moda jak na wampiry.



SPAMERKA ROKU...

Ze wszystkich miar świata najbardziej podoba mi się odmierzanie mojego życia uderzeniami twego serca.

elvegium.pl/images/Elvegium1.gif
#2 | ~GLight dnia marzec 03 2010 19:24:19
hmm w sumie film fabularnie jest kiepski, ale za to jest na co popatrzeć bardzo dobrze odwzorowany las i efekty (bo w sumie to wszystko sprawka komputera Wink ) i tym film nadrabia Grin. Oscara jednak przyznał bym komputerowi i osobie która przy nim siedziała Wink



In God We Trust
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą; oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją;?
Zobacz Także
Moda na Drowy
Wiedźmin - Marek Brodzki
Jakub Ćwiek - Ciemność płonie
Belgarath Czarodziej - David Eddings
Wpływ PRL-u na muzykę rockową w latach 80
Więzień 47777 vol.3
Dragon Age Początek
Moje przemyślenia cz.1 - Moda
Nigdziebądź - Neil Gaiman
Barathrum - Saatana
Anna Kańtoch - "Zabawki diabła"
Antologia A.D.XIII
Złoty Kompas - Chris Weitz
Księga Strachu - Antologia
Zapowiedź - "EON. Powrót Lustrzanego Smoka"
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

13/03/2010 20:26
Tak, to zdecydowanie jeden z powodów Wink

13/03/2010 19:35
Do tego "tamten" co to udawał lesbijkę w barze ze striptizem dla pokerzystów okazał się gejem, a do tego był żoną "tego" co prowadził po pijaku.

13/03/2010 19:33
Konrado żałuj, że nie czytasz pism kobiecych. Tak byś wiedział, że "ten" zdradził "tą", "ci" się rozwodzą, a "ci" zrobili sobie tatuaże.

13/03/2010 19:26
Myślę, że jedyną ankietą, do której by się nie można było przyczepić byłaby taka, w której wybieramy cyferkę od 1 do 7. Grin Lub literki od A do G. Pfft

13/03/2010 16:47
Bądź co bądź to nowa ankieta też jest bez sensu Grin Ja i komiksy i książki czytam, ale pism kobiecych niet i też nie wszystko co się nawinie tylko wybrane pozycje Smile


R E K L A M A

Nawigacja
Strona
Strona Główna
Forum Dyskusyjne
Szukaj
Kontakt
Galeria
Książki
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Patronaty
Fan-fiction
Komiksy
Polecamy
Filmy
Recenzje
Zapowiedzi
Muzyka
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Teksty Autorskie
Kalendarium
Archiwum
Wydarzenia
Patronaty
Wywiady
Gry
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Poradniki
Polecamy
Ostanie komentarze
Newsy
http://www.gametrailer...
Nie trzeba wchodzić na...
No i po konkursie :P
Na pewno jest to bardz...
Miecze nie słowa wzięł...
A o to link do ranking...
I tak a propos to wiem...
Nie ma to jak Merlin M...
otki calkiem ciekawe :)
hehe już "zapodałem" t...
Artykuły
hehe ano... jednak war...
hmm w sumie film fabul...
No, to ja dodam koment...
Warto dodać, że Mass E...
Nawet jak już będzie n...
Można poczekać aż traf...
taak treściwy wywiadzi...
hehe po przeczytaniu w...
W takim razie ja jeste...
Oczywiście, że wyszło ...
Galeria
pora wrocic na konwnet...
G to śpioch :D
Mnie się ten nos nie p...
No niestety nikt nie c...
Wiedziałam, że to ty. ;)
A z którego lasu? :p
ło matulu... :rip: Ale...
Kolesia z prawej skądś...
:D Proszę. ;)
Jeśli to jest Sil i ma...
Dodatkowe strony
Praca jest bardzo dobr...
[Rozmiar: 7488 bajtów]
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. Odwiedzin: 556296

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione. Copyright © 2007-2010 Elvegium.pl. Wydawcą strony jest Profit-Media.pl
[Rozmiar: 5954 bajtów]