[Rozmiar: 2470 bajtów] [Rozmiar: 4641 bajtów] [Rozmiar: 18572 bajtów][Rozmiar: 31476 bajtów]




Zapamiętaj mnie
Rejestracja
   Strona Główna Blog Artykuły Forum Dyskusyjne Linki Szukaj Galeria Konkursy
Kroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy
[Rozmiar: 2589 bajtów][Rozmiar: 2403 bajtów][Rozmiar: 2235 bajtów][Rozmiar: 2790 bajtów]
[Rozmiar: 1279 bajtów]
Magia facebooka
X czy Y
Sukcesownik ;)
Czy podoła ? -G3
AVANGARDA 6
Demotywatory
Muzyka
Myrthana
Świat Dysku
Ciekawe cytaty
[Rozmiar: 829 bajtów] Fragment książki Hokus ...
Konkurs na "Najlepszą k...
Wywiad z Tomaszem Gopem...
Zapowiedź - Wiedźmin 2:...
Relacja z konferencji p...
Dragon Age: Przebudzeni...
Zapowiedź Dragon Age: P...
"wiedźma.com.pl"
Wojciech - "Kraina Szarów"
Mass Effect 2 - Recenzja
[Rozmiar: 959 bajtów]
Brak Plików w Pobieralni
[Rozmiar: 873 bajtów]
Usługa niedostępna
[Rozmiar: 1320 bajtów]
Elżbieta: Złoty Wiek - Shekhar Kapur

articles: elizabeth.jpg W teorii film opowiadający historię losów Elżbiety I, wybitnej postaci historycznej (moja mistrzyni, to tak na marginesie) królowej protestanckiej Anglii w XVI wieku. Dlaczego w teorii? Tutaj pojawia się pierwszy i chyba najpoważniejszy mankament filmu. Straszliwie naciągana historia. Dowód? W momencie rozpoczęcia akcji Elżbieta ma ponad 50 lat, a grająca ją aktorka (Cate Blanchett) niecałe 40, nie wspominając już o tym, że wygląda na jeszcze mniej. To dopiero początek, są grubsze grzeszki. Naciągana rozpacz królowej w momencie egzekucji jej rywalki w walce o tron, Marii Stuart. W rzeczywistości Elżbieta była bardzo zadowolona, co było z resztą logiczne. Kolejny przekręt. Maria Stuart nie była w cale takim potworem, jak mogło by się wydawać po obejrzeniu filmu, była to wykształcona i bardzo tolerancyjna kobieta, która chciała zgodzić się nawet na usunięcie mszy katolickich ze sceny publicznej. Uwierzcie, można by wymienić jeszcze dużo więcej...

Wierzyłam jednak, że taki brutalny zabieg historyczny ma coś na celu, uatrakcyjnienie fabuły, genialny pomysł przepchnięty za wszelką cenę? Niestety żadnego kąska, który choć w drobnym stopniu pozwoliłby mi zrozumieć decyzję reżysera w filmie nie znalazłam. Będąc już przy reżyserze (Shekhar Kapur), muszę wspomnieć o nie małym zdziwieniu, kiedy dowiedziałam się, że jest nim Pan, który raz już się zabierał za tworzenie filmu o Elżbiecie, z tą samą aktorką w roli głównej i podobnym wątkiem miłosnym (nieciekawym w obu przypadkach) Taką decyzję normalnie bym zbeształa, ale Cate jest moją ulubioną aktorką i w roli królowej sprawdza się co najmniej dobrze. Reżyser taki jak Kapur, rodem z bollywood'u, moim zdaniem nie jest jednak najlepszym kandydatem do realizacji wiernego faktom i kulturze europejskiej filmu historycznego (co przejawia się np. w zbyt kolorowych i aż pachnących kulturą hinduską strojach królowej). Sama fabuła filmu, pomijając już historyczne wpadki, jest nieco chaotyczna, nie równa poziomem. Tak jak wątek flirtu Elżbiety i żeglarza Walter'a Raleigh'a przez kilka pierwszych scen był nawet sympatyczny, ale później zrobił się po prostu nudny. Było jednak kilka scen, które naprawdę mi się podobały, chociażby planowanie taktyki na bitwę z Hiszpanami czy świetny spacer po klifach Elżbiety podczas bitwy morskiej. Tak jak fabuła, tak i humor. Pierwsze sceny dawały nadzieję na nieco zawadiackie i delikatne, lecz bardzo miłe dla widza (czytaj w miarę inteligentne) komentarze Elżbiety, później jednak jakoś się to rozwiało, zniknęło i już nie wróciło. Bardzo pozytywnym aspektem filmu jest na pewno muzyka (Craig Amstrong, A.R. Rahman), szkoda tylko, że tak słabo wyeksponowana, która świetnie podkreśla kilka scen. Następną rzeczą, o której należy wspomnieć jest poziom aktorki. Wcielająca się w rolę Królowej Dziewicy, Cate Blanchett zagrała naprawdę dobrze, jest na pewno perełką, która nadaje filmowi jakiś w miarę ciekawy kształt. Jej momenty "solo" podobały mi się najbardziej wśród całości, to mówi za siebie. Patrząc jednak na jej poprzednie rolę odniosłam wrażenie, że w "Elżbiecie..." nie wykorzystała pełni swoich możliwości. Pirat (Clive Owen), który w teorii (skąd my znamy te słowo?) powinien być postacią chociaż systematyczną w swojej klasie, tak jak to było z humorem, zaczął całkiem przyzwoicie. Przez kilka scen był awanturnikiem, nadającym fajny kontrast postaci Elżbiety, ale później znów coś umknęło i zmienił się w strasznego ponuraka, a powody pozostały wyjaśnione co najmniej mało klarowanie. O pozostałych rolach powiem tylko ogółem, nie ma wszak wśród drugoplanowych postaci już żadnej, która przykuła by moją uwagę na dłużej niż dwie sceny. Było średnio. Ogółem mam wrażenie nie wykorzystanego potencjału większości aktorów.

Śmiało mogę powiedzieć, że film, jako całość, podobał mi się, ale tylko za sprawą Cate, w jakiś 80%, i muzyki w pozostałych 20%. Mogę z czystym sumieniem wysłać do kin fanów kultury i historii angielsko-europejskiej, ale tylko tych, którzy ścierpią bolesne łamanie faktów i lekkie smaczki hindusko-indyjskie w daniu głównym. Najgoręcej film polecę jednak miłośnikom Cate Blachett, która po raz kolejny odwaliła kawał dobrej roboty. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że za jakieś dziesięć lat, kiedy Cate dobije pięćdziesiątki, Kapur będzie miał już doświadczenie po nakręceniu czterech filmów o angielskiej królowej, a ktoś wreszcie wymyśli jakiś sensowny wątek miłosny, powstanie wreszcie wierna faktom, okraszona wspaniałą muzyką, a jednocześnie porywająca opowieść o Elżbiecie I, bo kto inny zasługiwał by nataki film bardziej, niż twórczyni złotego wieku?




Napisane przez flunkie dnia styczeń 29 2008 16:05:56 · 2 komentarzy · 519 czytań · Drukuj

dodajdo.com

R E K L A M A

Komentarze
#1 | ~Konrado dnia styczeń 29 2008 16:29:08
Ciekawa recka, nie powiem. Tylko zastanawiam się teraz, czy jeżeli jestem fanem Clive'a Owena, to mogę ten film obejrzeć...?


#2 | ~flunkie dnia styczeń 29 2008 16:55:23
Hmm już kilka literówek znalazłam, powtórzeń też... a co do roli Owena jeszcze... jakoś nie przykuł mojej uwagi, w porównaniu z poprzednimi kreacjami wydawał się mocno nudny. Inna sprawa, że wolałabym zobaczyc tu Gerarda Butlera Pfft



"Mała odwaga walczy z przeciwnymi zamiarami, wielka odwaga walczy z faktami dokonanymi, z którymi większość ludzi się godzi"

"...Woman Like A Man..."
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą; oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wyśmienite Wyśmienite 0% [Brak oceny]
Super dobre Super dobre 0% [Brak oceny]
Świetne! Świetne! 0% [Brak oceny]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Może być Może być 50% [1 głos]
Takie sobie Takie sobie 50% [1 głos]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]
Porażka Porażka 0% [Brak oceny]
Zobacz Także
Księga Ocalenia (Book of Eli)
Era Chwały - Wojciech
Daybreakers. Świt
Andrzej Sapkowski
Trzy Królestwa
Wolni Ciutludzie - Terry Pratchett
Konkurs na "Najlepszą książkę na wiosnę"
Wojny Świata Wynurzonego - Dwie Wojowniczki
Avangarda 2008 - wywiad z Xaricem! część II
Jakub Ćwiek - Ciemność płonie
Gamer
Konrado - 47777
Biraxa - Niewinność Dziecka
Moda na Drowy
Mass Effect 2 - Recenzja
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

03/07/2010 19:40
Helou, helou... Smile

31/05/2010 23:27
Wszystkich chętnych zapraszam do wzięcia udziału w Błyskawicznym Konkursie Literackim Stowarzyszenia AVANGARDA! Więcej info na www.ava.waw.pl

28/05/2010 13:04
No jak miło, znowu żyjemy Smile

11/05/2010 21:39
Ostatnio u nas pusto, niestety przechodzimy czasochłonny proces zmiany serwera, plus w przygotowaniu jest kilka artykułów.

03/05/2010 16:19
Ej nie wiem czy nie trzeba zamknąć czesem tego tematu z problemem aktywacji, bo mi to na jakiegoś zawirusowanego bota wygląda.

02/05/2010 14:36
Skąd wiedziałaś ? Grin

02/05/2010 14:20
Kupiłeś cukier w kostkach? Pfft

01/05/2010 14:33
zmieściła się w bombonierce ;p

30/04/2010 22:45
hmm a spora była łapówka ? Grin ... nie mogłem się powstrzymać Smile

30/04/2010 15:53
A Shadi odebrał świadectwo ukończenia szkoły średniej Grin

Nawigacja
Strona
Strona Główna
Forum Dyskusyjne
Szukaj
Kontakt
Galeria
Książki
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Patronaty
Fan-fiction
Komiksy
Polecamy
Filmy
Recenzje
Zapowiedzi
Muzyka
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Teksty Autorskie
Kalendarium
Archiwum
Wydarzenia
Patronaty
Wywiady
Gry
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Poradniki
Polecamy
Ostanie komentarze
Newsy
Jest szansa, że jednak...
"Ale co można poradzić...
co z klimatem prozy sa...
http://www.gametrailer...
Nie trzeba wchodzić na...
Na pewno jest to bardz...
Miecze nie słowa wzięł...
A o to link do ranking...
I tak a propos to wiem...
Nie ma to jak Merlin M...
Artykuły
When the [url=http://s...
Of 3, 025 patients spa...
La información de mult...
It isn't [url=http://w...
I am truly babbeling t...
The [url=http://www.co...
It's the progressively...
28 -- diet and [url=ht...
Diltiazem produces [ur...
24), this nonsusceptib...
Galeria
Mnie się ten nos nie p...
No niestety nikt nie c...
Wiedziałam, że to ty. ;)
A z którego lasu? :p
ło matulu... :rip: Ale...
Kolesia z prawej skądś...
:D Proszę. ;)
Jeśli to jest Sil i ma...
Bo dla nich stoły są n...
Ehhh - przynajmniej na...
Dodatkowe strony
Praca jest bardzo dobr...
[Rozmiar: 7488 bajtów]
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. Odwiedzin: 664035

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione. Copyright © 2007-2010 Elvegium.pl.
[Rozmiar: 5954 bajtów]