Przed nami kolejna część trylogii "Wojen Świata Wynurzonego". Drugi tom nosi tytuł "Dwie Wojowniczki". Opowiada oczywiście o przygodach Dubhe, młodej złodziejki, która ma również niezwykły dar. Podróżuje ona w towarzystwie maga Lonerina i razem z nim przekracza granice znanego sobie świata, by uzyskać pomoc potężnego czarodzieja Sennara.
Bardzo interesująco zapowiada się historia, której kolejny tom ciekawie ją rozwija. "Dwie Wojowniczki" to jeszcze bardziej rozbudowane postaci, mnogość przeplatających się ze sobą wątków, mroczne intrygi i fantastyczny, pięknie opisany świat. Akcja dzieje się w kilku miejscach naraz. Raz śledzimy losy Dubhe i Lonerina, a potem rprzeskakujemy" do misji gnoma Ido, który traci łaskę w oczach Dohora i zostaje pozbawiony tytułu Najwyższego Generała, a także staje się przywódcą ruchu oporu.
Bohaterowie powieści są coraz bardziej wyraziści. Lepiej poznajemy chociażby Lonerina, którego w pierwszym tomie traktowano nieco "po macoszemu". Jest tu niemalże pierwszoplanową postacią, bardzo sympatyczną zresztą. Sporo zrozumienia trzeba, by niejako "wgryźć" się w postać Sennara. Czarodziej zdaje się być pochłonięty rozpaczaniem nad utratą ukochanej Nihal. To powadzi do konfliktów z synem, Tarikiem, który w końcu ucieka od ojca. Staje się celem Sekty Zabójców, co oczywiście nie wróży mu dobrze. Okazuje się jednak, że Gildia upatrzyła sobie jego syna, Sana, na ofiarę. Chłopak jest przy okazji jedną z wielu nowo wprowadzonych postaci. Gnom Ido wyrusza więc, by odnaleźć wnuka dawnego przyjaciela i uchronić go przed Sektą, która jest coraz bliżej przywrócenia do życia Tyrana.
Drugie tomy różnych trylogii mają to do siebie, że są łącznikiem między zwykle ciekawym rozpoczęciem przygody (tom I), a oczekiwanym zakończeniem wszystkich wątków (tom III). Z niewdzięczną rolą tej części Licia Troisi poradziła sobie znakomicie. Mamy tu powieść drogi - opisy kilku różnych wędrówek kolejnych osób. Przeplatanie wątków pozwoliło na ciekawe prowadzenie akcji - mam tu na myśli to, że żaden bohater nam się nie nudzi. Wiemy, co się dzieje z najważniejszymi postaciami niemal w tej samej chwili. To bardzo przemyślany i intrygujący zabieg.
Chciałabym wam jeszcze trochę przybliżyć losy naszych bohaterów. Dubhe i Lonerin, poznając niektóre z sekretów Sekty, stali się najlepszymi kandydatami do wykonania niezwykle ważnej misji. Udają się za Saar - rzekę szeroką na kilka mil, w której odmętach żyją nieznane im dotąd stwory - by odnaleźć Nieznane Krainy oddzielone, zaraz za rzeką od świata, Mroczną Puszczą. Tropem bohaterów podąża niezmordowana Rekla, gotowa za wszelką cenę wykonać własną, powierzoną jej misję. Nietrudno się domyśleć, co musi zrobić z Dubhe. Tymczasem Gildia dowiaduje się, że Tarik, który był jej głównym celem, ma kilkunastoletniego syna, nadającego się jeszcze lepiej na ofiarę, w której mógłby się odrodzić Aster. Strażnik Sali Ćwiczeń, fechmistrz Sherva zostaje wyznaczony przez Yeshola do odnalezienia chłopca. W samym prawie czasie Ido, który wyruszył na poszukiwania Tarika, syna Nihal i Sennara, również dostrzega, że San jest bardzo ważny. Ido zajmuje się więc chłopcem - tym bardziej, że Tarik umiera.
Ogólnie jest to kolejna dobrze napisana książka. Miejscami nawet bardziej mi się podoba niż pierwsza. Czekam zatem na ostatnią, która prawdopodobnie będzie najlepsza z różnych powodów. Poznamy ostateczne losy bohaterów, zapowiada się też ciekawe rozwiązanie problemów z Gildią i królem-tyranem Dohorem. Pisarka coraz lepiej słowem, więc możemy się spodziewać rozwinięcia kunsztu pisarskiego.
Przy tym muszę zwrócić uwagę na jeden minus powieści. A w zasadzie nie tyle samej powieści, co jej tłumaczenia na język polski. Tłumaczka użyła kilku słów, których przestarzałe znaczenie nieco zniekształca zrozumienie. W dodatku młody czytelnik, który raczej nie zajrzy do słownika, po prostu nie zrozumie pewnych sformułowań. Rzucił mi się też w oczy jeden błąd odmiany słowa, ale chochliki wkradają się wszędzie.
Polecam zatem kolejny tom o przygodach Dubhe i jej towarzyszy. Powieść czyta się lekko i płynnie. Takich perełek jest mało na rynku, dlatego zachęcam do zapoznania się z dalszym ciągiem "Sekty Zabójców", czyli z "Dwiema Wojowniczkami". Warto.
|