[Rozmiar: 2470 bajtów] [Rozmiar: 4641 bajtów] [Rozmiar: 18572 bajtów][Rozmiar: 31476 bajtów]




Zapamiętaj mnie
Rejestracja
   Strona Główna Blog Artykuły Forum Dyskusyjne Linki Szukaj Galeria Konkursy
[Rozmiar: 2589 bajtów][Rozmiar: 2403 bajtów][Rozmiar: 2235 bajtów][Rozmiar: 2790 bajtów]
[Rozmiar: 1279 bajtów]
Konkurs Dragon Age - te...
Konkurs Dragon Age
One Piece
Bleach
Konkurs Mass Effect 2
Co teraz czytacie ?
Wasze Top 3
Czego nie wiedzą mężczyźni
Wiersze
Grojkon 2010
[Rozmiar: 829 bajtów] "wiedźma.com.pl"
Wojciech - "Kraina Szarów"
Mass Effect 2 - Recenzja
Zapowiedź - "EON. Powró...
Fragment powieści "EON....
Księga Ocalenia (Book o...
Mass Effect 2 - najleps...
Avatar - James Cameron
Daybreakers. Świt
Wywiad z Adrienem Cho -...
[Rozmiar: 959 bajtów]
Brak Plików w Pobieralni
[Rozmiar: 873 bajtów]
Usługa niedostępna
[Rozmiar: 1320 bajtów]
Wywiad z Adrienem Cho - producent Mass Effect 2

Sylvin: Zdjęcia, wywiady, prezentacje... Nie czujesz się trochę jak gwiazda?

Adrien Cho: Nie. Myślę, że to gra jest główną gwiazdą, ponieważ ludzie nie przyszli tutaj oglądać mnie, tylko żeby oglądać grę, którą się tak pasjonują. Mam nadzieję, że naprawdę podobała im się pierwsza część, którą stworzyliśmy i oczywiście chcą się dowiedzieć czegoś więcej [o Mass Effect 2]. Czasami wydaje mi się to bardzo łatwe, ponieważ ja tylko wychodzę i mówię o grze, ale to sama gra jest najistotniejsza i kiedy już trochę się w nią pogra, kiedy się ją już zobaczy, ludzie się w niej zakochują.

S.: Gry są dla ciebie bardzo ważne, to część twojego życia. Jakie to uczucie żyć jako producent, robić gry?

A.C.: Czuję się bardzo szczęśliwy. Dorastając nie wiedziałem, że będę tworzył gry, więc bardzo kocham swoją pracę. Mogę poznawać interesujących ludzi, takich jak wy. Odwiedzać najróżniejsze miejsca do których trafiam. Dlatego praca w Bioware jest bardzo satysfakcjonująca. Każdego dnia, co roku uczę się czegoś nowego, to jest świetne.

S.: To jest chyba najlepsze. Ok. W dzisiejszych czasach producent gier jest prawie jak producent filmowy. Dzisiaj gry wyglądają niczym filmy, czy myślisz, że to dobra droga?

A.C.: Myślę, że zaczęliśmy całkiem nieźle przełamywać to medium, wiesz Mass Effect jest kinowe, poczynając od filmowego grainu (ziarna błony filmowej), po to jak sceny są kręcone, ujęte, sposób w jaki postacie wygłaszają swoje kwestie. Cały sens tego jest taki, żeby stworzyć wciągające przeżycie, tak żeby ludzie czuli, jakby grali w filmie. Różnica jest taka: wyobraź sobie, że możesz zagrać w swój ulubiony film science fiction, tylko, że on nie skończył się po dwóch godzinach, to doświadczenie na sześćdziesiąt godzin, a do tego wszystkiego, to ty podjąłeś wszystkie decyzje. Historia rozgrywa się na podstawie tego co ty postanowisz zrobić. Dlatego myślę, iż jest to coś czego żadne inne medium nie jest wstanie zaoferować.

S.: Jakie było dla ciebie największe wyzwanie przy tworzeniu Mass Effect?

A.C.: Drugiej gry, czy pierwszej?

S.: W obydwu. Zacznij od pierwszej gry.

A.C.: Pierwsza gra była prawdziwym wyzwaniem, spróbowaliśmy tylu nowych rzeczy, byliśmy bardzo innowacyjni, jednak to wszystko pomogło w tworzeniu Mass Effect 2, ponieważ położyliśmy już fundamenty wszystkich tych innowacyjnych systemów dla sequelu. Skupiliśmy się na poprawieniu bardzo specyficznych rzeczy, dlatego nie było jednego ekstremalnie trudnego punktu w ME2. Myślę, że jeżeli już, to była to przyjemność, pracować nad nią. Zabrało to dwa lata i dużo ciężkiej pracy, ale jest to taka radość, ponieważ całą tą ciężką pracą rozwiązaliśmy mnóstwo problemów z części pierwszej.

S.: Wyobraźmy sobie, że nie znam świata ME, czy będę wybierał to co wydarzyło się w części pierwszej, będzie to jakoś z góry ustawione?

A.C.: Stworzyliśmy ME2 tak, żeby był otwarty na nową publiczność. Wiedzieliśmy, że będzie sporo ludzi, którzy nie skończyli pierwszej gry, albo nie mieli okazji w nią zagrać. Dlatego zaprojektowaliśmy początek ME2 w taki sposób, żeby wprowadzić ich w świat ME, tak by zrozumieli kim jest komandor Shepard, czym się zajmuje, jakie są cele, żeby załapali co i jak. Równocześnie pytamy gracza o kilka rzeczy, tak więc on/ona może wybrać kilka z głównych elementów historii, które wydarzyły się w części pierwszej. Więc poczują się od razu wciągnięci w ten świat. Nie muszą koniecznie zagrać w pierwszą część. Z drugiej strony jednak, dla graczy którzy przeszli, spędzili 60 godzin grając w pierwszą część zostawiliśmy mnóstwo interesujących wątków, które będą kontynuowane kiedy zaimportują swoją postać. Powiedziałbym, że historia będzie bardzo znacząca dla tych, którzy przeszli pierwszą grę.

S.: Gracze, którzy przeszli pierwszą część ME będą mieli dodatkowe bonusy na początku.

A.C.: Zgadza się. Chcemy nagrodzić graczy, którzy levelowali swoje postacie i ukończyli grę. Szczerze, kiedy wprowadzisz swoją postać do ME2 będziesz miał dużą przewagę.

S.: Wiemy, że główną misją w ME2 będzie dowiedzenie się, dlaczego ludzie znikają. Czy ludzkość jest znielubiona przez inne rasy?

A.C.: W ME ludzkość dopiero zapoznała się z większą galaktyczną społecznością i na pewno będą jakieś waśnie z ludzkością jako rasą, lecz czy to wpasuje się w to dlaczego są porywani… Wszystko co mogę powiedzieć, to tyle, że gracze odkryją, podczas przechodzenia gry, powód dla którego ludzie znikają z różnych kolonii, dopiero pod sam koniec gry. Powody staną się bardzo wyraźne. I wydaje mi się, że ludzie będą bardzo zaskoczeni.

S.: ME jako trylogia jest jedną wielką opowieścią. W ME1 walczymy z ripperami, teraz będą to collectorzy. Czy wniosą coś więcej do historii niż ripperzy?

A.C.: Zawsze chcieliśmy, żeby ME było trylogią, i każdy rozdział jest samodzielną przygodą, ale to jest rownież większa opowieść dla komandora Sheparda. Kiedy ukończysz ME2 zaczniesz widzieć związek pomiędzy wszystkimi odmiennymi rasami: collectorzy, protheanie, ripperzy i to jak ludzkość się w to wpasowuje. Pamiętajmy jednak, że to dopiero drugi rozdział większej, epickiej historii. Ludzie będą musieli poczekać do ukończenia sagi, aby naprawdę zobaczyć jak wszystko się ze sobą łączy.

S.: Co możesz nam powiedzieć o collectorach, co to za rasa?

A.C.: Collectorzy - nie wiele o nich wiadomo. Ta rasa pochodzi z ciemnego sektora kosmosu, do którego bardzo trudno jest się dostać, dlatego też Shepard musi wyruszyć na samobójczą misję. Posiadają oni również bardzo zaawansowaną technologię, co możecie zobaczyć na początku, kiedy z łatwością niszczą Normandy. Dlatego są bardzo wymagającym przeciwnikiem i w miarę jak więcej gramy, widzimy różne wariacje collectorów i to jak ich rasa działa. Mają oni zupełnie różną mechanikę, oraz wprowadzają sporo różnych przeciwników razem ze sobą. Tak więc jest to bardzo interesujące. Graczy czeka wiele rzeczy do zbadania.

S.: ME2 wychodzi na dwóch płytach DVD. Pecetowi gracze bardzo się z tego powodu cieszą, natomiast konsolowi bardziej się tym przejmują. Co możesz im powiedzieć?

A.C.: Przede wszystkim powiedziałbym im: „Nie martwcie się o to”. Po pierwsze gra jest tak zachwycająca i duża, że nie mogliśmy skończyć na jednej płycie. Jest mnóstwo zawartości, którą chcieliśmy wprowadzić do gry i dlatego postanowiliśmy umieścić wszystko na dwóch DVD. Równocześnie nie chcieliśmy wprowadzać uniedogodnień dla graczy w postaci żonglowania płytami. Dlatego rozdziały zostały logicznie podzielone i zaprojektowaliśmy to tak, że będzie to miało minimalny wpływ na gracza. Dlatego myślę, że większość ludzi, gdybyśmy ich zapytali czy chcą mieć ME2 na jednej płycie i pozbyć się dodatkowej zawartości, czy raczej woleli by dwa dyski z całą zawartością, większość by się z tym zgodziła [z dwoma DVD].

S.: Więc nie powinni się martwić o to czy będą mogli wrócić do miejsc odwiedzonych na pierwszej płycie?

A.C.: Powtarzam, tak to przygotowaliśmy, że żeby nie było uniedogodnieniem dla gracza i miało to sens. Ale powtarzam, rozdziały tak podzieliliśmy, żeby gracz nie zmieniał płyt.

S.: Pierwsze rzecz jaką pomyślałem patrząc na nowe moce adeptów było "Wow, Shepard - Force Unleashed!!" Czy czerpiecie inspiracje z innych gier?

A.C.: Tak myślę. Zawsze musimy być konkurencyjni. Właściwie to przejrzeliśmy wszystkie najlepsze shootery obecne na rynku, ponieważ chcieliśmy z nimi rywalizować i naprawdę patrzyliśmy na to, jak się je kontroluje, co ma sens, aby od nich to pożyczyć. I wziąć to od nich ponieważ wiele rzeczy robią dobrze. A my chcieliśmy być pewni, że ME2 był równie dobry.

S.: Jaka jest twoja ulubiona klasa w ME2?

A.C.: Wiesz co? Bardzo dużo grałem żołnierzem, w trakcie tworzenia gry, ale pewnie będę musiał spróbować trzech różnych klas ponieważ każda z klas ma różne, wyjątkowe moce i one właściwie całkiem mocno zmieniają gameplay. Więc byłem bardzo zadowolony grając żołnierzem ale zamierzam zagrać szturmowcem (vanguard) przy następnym przechodzeniu.

S.: Co sądzisz o rynku gier komputerowych w Polsce?

A.C.: Wiesz, to było bardzo interesujące, kiedy skończyliśmy [produkcję] ME1. Główny zespół siedział razem w pokoju i ktoś wspomniał, że wyjątkowo dobrze idzie nam w Polsce. ME zostało bardzo ciepło przyjęte co dla mnie było jak "wow, nie wiedziałem tego". Więc uważam, że to świetne, że przyjeżdżam tutaj dwa lata później aby zobaczyć i poznać wszystkich oddanych fanów, prasę i wszystkich ludzi, którym podobała się nasza pierwsza gra i zobaczyć to dokładnie. Wow, tu naprawdę jest sporo ludzi, którzy lubią gry Bioware’u.

S.: Tak to prawda. Ile kopii ME2 macie nadzieje sprzedać?

A.C.: Wydaje nam się, że pójdzie ich całkiem sporo. Jest szansa, że będzie to największy sukces z pośród wszystkich tytułów Bioware. Myślę, że początek w przyszłym roku będzie naprawdę obiecujący, a ponieważ to naprawdę wielka gra, mam nadzieję, że wiele osób po nią sięgnie. Nie mam w głowie żadnych konkretnych liczb, ale naprawdę liczę na potrójną platynę.

S.: Czy jest coś co mógłbyś nam powiedzieć, coś co prawdopodobnie zdenerwowało by twojego szefa, ale sprawi, że fani ME pokochają cię jeszcze bardziej?

A.C.: Haha, to ryzykowne pytanie. *pauza* Myślę, że fanów naprawdę ucieszą wszystkie postacie, które umieściliśmy w sequelu. Otrzymaliśmy sporo informacji i uwag od fanów, wiemy, że uwielbiają nasze gry i będzie kilka postaci, które wrócą. Wydaje mi się, że ludzie będą naprawdę zaskoczeni i bardzo się ucieszą, ale nie wymienię imion tych postaci.

S. Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

 




Napisane przez Sylvin dnia grudzień 20 2009 14:44:04 · 4 komentarzy · 290 czytań · Drukuj

dodajdo.com

R E K L A M A

Komentarze
#1 | ~Konrado dnia grudzień 20 2009 15:04:23
Nareszcie jestSmile Normalnie duma mnie rozpiera. Wyszło całkiem przyzwoicieGrin


#2 | ~Lean val Tirach dnia grudzień 21 2009 19:43:49
Oczywiście, że wyszło przyzwoicie, przecież to robota Sylvina. Pfft



SPAMERKA ROKU...

Ze wszystkich miar świata najbardziej podoba mi się odmierzanie mojego życia uderzeniami twego serca.

elvegium.pl/images/Elvegium1.gif
#3 | ~Konrado dnia grudzień 21 2009 23:31:06
W takim razie ja jestem tylko szarą eminencjąSmile Btw. tłumaczenie je mojeGrin


#4 | ~GLight dnia grudzień 23 2009 22:26:47
taak treściwy wywiadzik Smile, postaraliście się



In God We Trust
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą; oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją;?
Zobacz Także
Wywiad z Eugeniuszem Dębskim
Jestem Legendą - Richard Matheson
Moda na Drowy
Gamer
Księga Ocalenia (Book of Eli)
Quantum of Solace - ile Bonda w Bondzie?
Relacja z konwentu "Funekai"
Ojczyzna - R.A. Salvatore
Wywiad z Adrienem Cho - producent Mass Effect 2
Labirynt Fauna - Guillermo del Toro
Relacja z PGA 2007 vol.1
Ciemność płonie - Jakub Ćwiek
Trzy Królestwa
Relacja z przedpremierowego pokazu gry Mass Effect 2
Gwiezdny Pył - Matthew Vaughn
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

16/03/2010 21:10
Dzisiaj można sporo punktów złapać. Pytania już zamieszczone.

13/03/2010 20:26
Tak, to zdecydowanie jeden z powodów Wink

13/03/2010 19:35
Do tego "tamten" co to udawał lesbijkę w barze ze striptizem dla pokerzystów okazał się gejem, a do tego był żoną "tego" co prowadził po pijaku.

13/03/2010 19:33
Konrado żałuj, że nie czytasz pism kobiecych. Tak byś wiedział, że "ten" zdradził "tą", "ci" się rozwodzą, a "ci" zrobili sobie tatuaże.

13/03/2010 19:26
Myślę, że jedyną ankietą, do której by się nie można było przyczepić byłaby taka, w której wybieramy cyferkę od 1 do 7. Grin Lub literki od A do G. Pfft


R E K L A M A

Nawigacja
Strona
Strona Główna
Forum Dyskusyjne
Szukaj
Kontakt
Galeria
Książki
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Patronaty
Fan-fiction
Komiksy
Polecamy
Filmy
Recenzje
Zapowiedzi
Muzyka
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Teksty Autorskie
Kalendarium
Archiwum
Wydarzenia
Patronaty
Wywiady
Gry
Recenzje
Zapowiedzi
Felietony
Poradniki
Polecamy
Ostanie komentarze
Newsy
http://www.gametrailer...
Nie trzeba wchodzić na...
No i po konkursie :P
Na pewno jest to bardz...
Miecze nie słowa wzięł...
A o to link do ranking...
I tak a propos to wiem...
Nie ma to jak Merlin M...
otki calkiem ciekawe :)
hehe już "zapodałem" t...
Artykuły
hehe ano... jednak war...
hmm w sumie film fabul...
No, to ja dodam koment...
Warto dodać, że Mass E...
Nawet jak już będzie n...
Można poczekać aż traf...
taak treściwy wywiadzi...
hehe po przeczytaniu w...
W takim razie ja jeste...
Oczywiście, że wyszło ...
Galeria
pora wrocic na konwnet...
G to śpioch :D
Mnie się ten nos nie p...
No niestety nikt nie c...
Wiedziałam, że to ty. ;)
A z którego lasu? :p
ło matulu... :rip: Ale...
Kolesia z prawej skądś...
:D Proszę. ;)
Jeśli to jest Sil i ma...
Dodatkowe strony
Praca jest bardzo dobr...
[Rozmiar: 7488 bajtów]
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. Odwiedzin: 558356

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione. Copyright © 2007-2010 Elvegium.pl. Wydawcą strony jest Profit-Media.pl
[Rozmiar: 5954 bajtów]